Nie królik, nie tym razem
lis21

Nie królik, nie tym razem

Hmm, jakie jedzenie pamiętamy z dzieciństwa? Kluski zacierki, ryż na mleku, kasza na mleku, są i takie oldschoole, które pamiętają chleb z cukrem i wodą. Albo napoje w woreczkach i pierwsze chipsy albo budyyyyń. Czekoladowy oczywiście. Na ciepło. Bez skóry. Więc kupiłam sobie…   Lubię Nesquika, nie to, że nie. Podobnie Nutellę. Klasyki. Ale jak Nesquik to w formie wafelka albo loda, kakao piłam w sumie wieki temu. Boję się,...

Czytaj więcej
Ale jak to Alzheimer?
lis18

Ale jak to Alzheimer?

Sęk w tym, że jestem herbatoholiczką. Czarna, zielona, owocowa, czasem i biała, zdarzała się i czerwona. Generalnie HERBATA każdego dnia. Liściasta, torebkowa, granulowana, w formie kwiatków, z młodych liści i ze starych. No generalnie herbata i koniec. A tu czytam, że Alzheimer, że od herbaty i to z cytryną – jesienno-zimowego hitu. Więc jak to? Dlaczego? O co cho? Bo herbata uprawiana jest na glebach, w których jest łatwo...

Czytaj więcej
Morderczy kulinarny wideoblog
lis16

Morderczy kulinarny wideoblog

Tak się teraz kręci przepisy

Czytaj więcej
Do sutków się nie nadają, ale…
lis13

Do sutków się nie nadają, ale…

Do sutków są za mocne, za ciasno się zaciskają, więc zmiażdżyłyby je niechybnie. Choć nie wątpię, że są tacy, którzy próbowali Oj dobra, nie będę się dłużej droczyć… O klamerki chodzi. O takie: Rewelacyjnie sprawdzają się w kuchni do zabezpieczania zwłaszcza sypkich produktów. Nie jestem ZajePerfekcyjną Panią Domu i nie mam śliczniusich pojemniczków na wszystkie kasze i ryże i inne płatki. Ja je zamykam. I układam. Jak się da....

Czytaj więcej
Jestem na detoksie…
lis11

Jestem na detoksie…

Moje kolejne podejście. Co pewien czas próbuję czegoś nowego, żeby dać odetchnąć organizmowi. Tym razem próbuję oczyścić się ziołem, ale nie byle jakim, bo kto słyszał o czymś takim, jak czystek? Melisa, pokrzywa, rumianek czy inna mięta to ziołowe standardy, których susz znaleźć można w każdym większym spożywczaku. Pijemy na nerwy, na żołądek i takie tam, a jak przychodzi sezon wirusowy, to z apteki wynosimy furę farmakologicznego...

Czytaj więcej
Tam, gdzie znajdziesz baby z jajami…
sie27

Tam, gdzie znajdziesz baby z jajami…

“Pani, świeżutkie wiejskie mleko, prosto od krowy, prawdziwe i jajeczka mam, wczorajsze od wiejskiej kurki… a może jabłuszka, nie pryskane, dla dziecka Pani kupi…” Targi, dzikie targi, na których handel nie odbywa się w równo ustawionych stalowych budach, tylko przy ulicy, na krawężnikach, pod płotem, na chodnikach. Polskie targi, które można jeszcze znaleźć w tych mniejszych i większych miastach. Tam nie ma...

Czytaj więcej
Jak ukrywa się w sklepach świeże produkty czyli o tym, jak nie dać się zrobić w …
lip31

Jak ukrywa się w sklepach świeże produkty czyli o tym, jak nie dać się zrobić w …

Polak Polakowi wilkiem… Sklepikarz konsumentowi wilkiem. Ile razy zdarzyło się Wam kupić przeterminowany produkt, nadgniły owoc, warzywo, czerstwy chleb, choć w sklepie była ich cała półka? Zakupy często robimy zmęczeni, po pracy, zamyśleni, często poruszając się po alejkach sklepowych na pamięć, odruchowo wrzucając zazwyczaj wybierane produkty. Ilu z nas sprawdza paragony pod względem zgodności cen z tymi znajdującymi się pod...

Czytaj więcej
Pokrzywa dużej pupie niemiła
lip18

Pokrzywa dużej pupie niemiła

Tak, lubię słodycze, nie tylko jabłka, brzoskwinie czy rodzynki. Lubię wafelki i ciasteczka i inne. Kiedy brakuje mi energii, często daję się skusić na coś słodkiego. W rezultacie nikt patrząc na mnie nie myśli o bulimii czy anoreksji – to dobrze. Jednak czasami udaje mi się zaserwować sobie porcję słodkiego mogącą wywołać małą hiperglikemię u zwykłego śmiertelnika. Kiedyś na przykład jadłam ptysie, nie te z bitą śmietaną. Takie...

Czytaj więcej
Na pewno idzie w cycki
maj22

Na pewno idzie w cycki

Podobno cukier uzależnia osiem razy bardziej niż cośtam, kokaina czy inne takie. Hmm, w takim razie potrzebowalibyśmy coraz więcej cukru i zdychali doświadczając jego braku. Organizm ludzki podobno nie rozróżnia cukrów, czyli jest fajnie zarówno jak wsuniemy łyżeczkę cukru kryształu, jak i wtedy, kiedy zjemy jabłko. No i wyobraźmy sobie, że ślinimy się każdego dnia na widok cukru kryształu w cukiernicy i wyżeramy go każdego dnia coraz...

Czytaj więcej
Nic z brodą nie będzie
maj13

Nic z brodą nie będzie

Wszyscy teraz o tej nieszczęsnej brodzie gadają, facetom nie wypada zapuszczać, żeby nie wyglądać jak baba. Co za czasy… Ale nie o tym, nie o tym. Trochę się wybiłam z rytmu, torty mnie wybiły i serniki dokładnie. Robota, robota, robota – ale nie fizyczna… taka ciekawostka. Wracam z zaległościami i ankietą (o tam-> z prawej) na blogu, z pomysłami też. Ktoś chce jeszcze...

Czytaj więcej